|
środa, 17 stycznia 2007
Krzysztof Gąsiorowski: Czarne śnieżki
Rękodzieło Wiesz, Ewo, mówi starszy pan, Pomyśl, niemal bez technicznych niemal sam na sam, jak człowiek Żadnych tam bomb, cekaemów, czołgów, I ponad dwadzieścia dwa tysiące Raczej nie próbuj sobie wyobrażać. To jednak chyba największe, - ten Katyń. Tak mówi, a potem patrzy w ścianę. Ech - odpowiada mu zeń jego cień - Ech, te wasze licytacje nieszczęść. A Kondukt Ogląda mnie właśnie majestatyczny, ekstatyczny,
idący jak gdyby wstecz,
przy wtórze „Litanii do Wszystkich Świętych”,
Właśnie przenoszą na marach ciało Papieża,
całe życie przedzierał się był do Boga, oby
Niebywałe. Nigdy czegoś takiego nie
na które czeka od wieków tylu żywych
Trumna w źrenicy placu, jak drzazga.
Nie modlę się, a nie czuję się
6 Kwietnia 2005 I. Czarne śnieżki *
* ( „Czarne śnieżki"? Być może tu myślałem - o śniegowych, pokrytych kosmiczną sadzą, kometach, w których podobno Życie przybyło na Ziemię. Ale nie tylko. Raczej zamierzałem aluzyjnie przywołać jakieś straszne igraszki dzieci i dorosłych. Czarne śnieżki, którymi się obrzucamy w obliczu śmierci. Czym jest wiersz? Ano, przede wszystkim pytaniem „O co w tym wierszu chodzi ?”; jest wierszem dotąd, dokąd jest dla nas tym pytaniem. I nie wystarcza to wiedzieć, trzeba to sobie uzmysłowić. Wiersz zawsze jest „o mnie”, a nie o innych !) Post scriptum Pisałem część z tych wierszy w pośpiechu, aby nadążyć, podczas pogrzebu i śmierci ( właśnie w tej kolejności !) Jana Pawła II - człowieka który Boga wziął na serio; to jest trudniejsze, niż się bałem. W każdej, nawet najmniejszej sprawie odwoływał się do Niego, nie powołując się Nań, jak to wielu czyni. Ktoś zapewne mi wytknie - jak to w Polsce - piszesz o Bogu, kiedy już wolno, a nawet jest to dobrze widziane. Aż za dobrze. Niby od zawsze pisałem wiersze metafizyczne, ale rzeczywiście, to nie to samo. Coś za dużo jest dzisiaj wierzących. W stanie Łaski. A żyją z potępień. Jakby bez winnych nie istniał Ład moralny. Aby mieć czyste sumienie trzeba oskarżać innych? Oni! I wystarczy ich wskazać, a reszta się jakoś ułoży. Istnieją też bardziej radykalne metody rozstrzygania „ przeklętych pytań” ! Pocieszam się niekiedy: nie jesteś bez winy. Czy to jest objaw pychy? Rzeczywiście, pisanie o Bogu, gdy wypada pisać o Bogu, może nie wydawać się wiarygodne. Coś jednak trzeba z Nim zrobić. To prawda, w PRL-u walczono z Kościołem. Cenzurowano religie. Bóg był źle widziany. Nie stał się publicznym pytaniem. Wszystko to prawda, tyle że nic wszystka. Po wojnie, po Katyniu, po Holocauście, po łagrach, po Powstaniu Warszawskim... pytanie o Boga nie jest proste i łatwe. ( Jak zresztą wszelkie inne pytania, nawet te trywialnie polityczne.) Czy może istnieć poezja po Oświęcimiu? Na Boga, nie zwalajmy, jak to się dziś zwykło, całego problemu na komunistów; to lekkomyślność metafizyczna. Aby nie sięgać głębiej – a Afryka, AIDS, boski podmuch tsunami, Czeczenia ( niby tu znamy Sprawcę ?)... Bóg, jakiego dziś mamy, nie tak od razu i prosto przekłada się na świat. I odwrotnie. Cóż, że niegdyś bano się o Nim mówić głośno, a dzisiaj niejako warto. O Bogu nie rozstrzygają układy polityczne. Raczej nie rozstrzygają.Nie używaj Imienia Bożego nadaremno, bez wewnętrznej potrzeby. Właściwie powinno się milczeć, i czekać.. Kto umie, niechaj się modli. Ale coś trzeba zrobić z tym Papieżem, człowiekiem który brał Boga na serio ( nie ma Mu czego zazdrościć). Pisanie o Bogu ? Dzisiaj ? Nic wiemy znów o Kim piszemy. Podobno, orzekł filozof, potrzeba nam kilka stuleci, aby Boga na nowo odsłonić codzienności. Tak czy owak, nie piszę, że to mój osobisty Nieznajomy ! 11 kwietnia 2005----- Original Message ----- From: Krzysztof Gąsiorowski To: kultur@gazeta.pl Sent: Wednesday, January 17, 2007 12:12 PM Subject: krzysztof Gąsiorowski Szanowni Państwo. Pani Sara - Zych zaproponowała mi druk wierszy. Postanowiłem wybrać je z tomu "Czarne śnieżki" - w obliczu śmierci Jana Pawła II ( Wyd. EMKA Warszawa 2005).z notą i Post scriptum. Mam nadzieję, że są to wiersze wiarygodne, mimo swej "poprawności" ( piszę o tym w PS). Proszę dysponować tymi tekstami wedle Waszego uznania. Łączę pozdrowienia, Krzysztof Gąsiorowski Publisher: EMKA, Year of edition: 2005, Binding: , Format: 14x21cm, Language: polski, Number of pages: 76, ISBN: 8388607545 |
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
kosiewski.
Add me to your address book
|