Polnisches Kulturzentrum e.V. in Frankfurt am Main

Wpisy z tagiem: Smajdziński

piątek, 05 marca 2010
Poszukiwacze zaginionych komunistów: Szmajdziński to z żydowskiego przezwiska Szmaja, a superszmaja to kandydat Millera


ochaby napisał:
Your comment is awaiting moderation.

Szmajdziński to spolszczenie żydowskiego przezwiska Szmaja, a superszmaja to kandydat Millera na prezydenta RP:

Zdaniem Leszka Millera ważnym elementem kampanii Szmajdzińskiego będzie zdobycie poparcia wśród młodych ludzi. Ma temu służyć m.in. projektowana strona internetowa http://www.superszmaja.pl, na której ma być prezentowane – według doniesień medialnych – mniej znane oblicze kandydata Sojuszu.

http://blog.rp.pl/gociek/2010/03/05/poszukiwacze-zaginionych-komunistow/#comment-4247



(...) Zbliżamy się więc oto do naukowego udowodnienia faktu, że w Polsce nigdy nie było ani komunistów, ani komunizmu, że byli jedynie patrioci i przyszli biznesmeni transformacji ustrojowej, a cała historia lat 1944-1989 wydarzyła się tak jakoś sama, nie wiadomo dlaczego.

A tu nagle taki niefart… Tak dobrze żarło, a tu nagle biografia Kapuścińskiego dowodzi, że w Polsce byli prawdziwi komuniści, którzy w dodatku całkiem na serio traktowali walkę przeciw kapitalizmowi i imperializmowi. Którzy nie tylko piórem służyli sprawie światowej rewolucji, ale jak trzeba było, sami sięgali (jak Kapuściński – co pięknie opisuje Domosławski) po broń, żeby wywalić magazynek w parszywe gady reakcji amerykańskiej, sługusów CIA i wyzyskiwaczy ludów uciśnionych. Bądźmy szczerzy – zwolennik dialogu społecznego oraz transformacji ustrojowej by tego nie zrobił. To zaś prowadzi do pytania – czy to możliwe, że Ryszard Kapuściński był w całym PRL jedynym prawdziwie wierzącym komunistą? Chyba niemożliwe.

Więc może ci czczeni dziś czerwoni generałowie PRL też robili to, co robili nie dlatego, że już pół wieku temu starali się wypracować drogę do aksamitnego pojednania narodu z władzą, tylko dlatego, że wierzyli wujkowi Leninowi, stryjkowi Stalinowi i ciotce Rewolucji Światowej?

Może jednak ubecy i esbecy katowali opozycje nie z tęsknoty za wolnym rynkiem i pluralizmem partyjnym, tylko marząc o rozwinięciu swej ubeckiej działalności drogą eksportu przesłuchań na nowe rynki: Europy Zachodniej czy Ameryki Północnej? Eksportu, którego taśmociągiem miała być niezwyciężona Armia Czerwona?

Może jednak Polacy nie zniewolili się sami, tylko pomogli im w tym nieco komuniści? Prawdziwi komuniści, ideowi, wierni, walczący. Tacy jak Bolesław Bierut. Jak Władysław Gomułka i Mieczysław Moczar. Jak Wojciech Jaruzelski.

Może jednak to nie Polacy okłamywali się sami, tylko propagandę sprzedawali im zainfekowani komunizmem pisarze, dziennikarze, reportażyści? Także ci, którzy kłamali podczas zagranicznych delegacji (...)


Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
kosiewski.
Add me to your address book
Google Groups – wersja beta
Zapisz się do magazyn europejski
E-mail:
Odwiedź tę grupę
Sowa Magazyn Europejski